Posterous theme by Cory Watilo

Centrum Operacji Powietrznych

Kesz pod tym tytułem mieści się w Lasku Kabackim. Nie jest to tradycyjna skrzynka - hasłem do logu jest data z tablicy pamiątkowej. Spojleruje - wiem, ale to co ja umieszczam na zdjęciach, jest również dostępne w opisach skrzynek (również zdjęcia). Na jej połów wybraliśmy się wczoraj (w niedzielę) na rowerach.

W planie miało być więcej bobrowania, ale wyszło jak zwykle - czyli, póki jedziesz przez las na rowerze to jest fajnie, jak się tylko zatrzymasz obsiadają cię natychmiast komary - ja przy nich wymiękam, więc połów kolejnych skarbów odłożyłam na inny, może chłodniejszy dzień.

Opis kesza na opencaching.pl

PS. Dziś dokonując wpisu do logu, weszłam przy okazji na geocaching.com i okazało się, że z głazem widocznym na zdjęciu powiązany jest jeszcze jednen kesz, tym razem tradycyjny - trzeba będzie to nadrobić...

Kościół św. Anny w Piasecznie

Znowu niezaplanowane zaliczenie kesza... :-)

Przejeżdżając wczoraj wieczorem przez Piaseczno zauważyłam ładny kościół i od razu mi się przypomniał kesz w tym miejscu - zajrzałam do "ściągi", czy to oby na pewno tu i do roboty.

Kesz nietypowy, ponieważ nie ma żadnej skrzynki w tym miejscu, jest jedynie zadanie do wykonania - należy zrobić zdjęcie kuny umieszczonej na murach kościoła, wraz ze swoją dłonią. Godzina 20-ta bardzo ułatwiła mi to zadanie. :-) Poszło szybko i bezboleśnie.

ps. Nie wiedziałam, że Piaseczno wieczorem jest takie ładne...

Opis kesza na stronie opencaching.pl.

Stajnie SGGW

Do tej skrzynki robiłam już jedno podejście, ale niestety niespodziewany lokator udaremnił moją próbę podjęcia tego kesza...

Dziś przejeżdżając ulicą Rosoła przypomniałam sobie, że właściciel omawianego pakunku dokonał jego serwisu, więc spontanicznie odbiłam w już znajome mi miejsce. Swoją drogą znam je nie tylko z keszowania, ale w Stajni SGGW na Wolicy jeździłam podczas zajęć studenckich - przedmiot Teoria i praktyka jazdy konnej, ale nie o tym miało być. :)

Kesz zamaskowany dobrze, po prostu trzeba wiedzieć, że tam jest - nie ma możliwości jego "przypadkowego" odkrycia. Osiedle obok sprawia, że trzeba się trochę czaić - tak samo jak pobliska budka strażnicza na terenie Kliniki Koni.

Mnie zaatakował deszczyk podczas wpisywania się do logu, ale na szczęście korony drzew dają tam dobre schronienie.

Opis kesza na stronach opencaching.pl i geocaching.com.