Stajnie SGGW
Do tej skrzynki robiłam już jedno podejście, ale niestety niespodziewany lokator udaremnił moją próbę podjęcia tego kesza...
Dziś przejeżdżając ulicą Rosoła przypomniałam sobie, że właściciel omawianego pakunku dokonał jego serwisu, więc spontanicznie odbiłam w już znajome mi miejsce. Swoją drogą znam je nie tylko z keszowania, ale w Stajni SGGW na Wolicy jeździłam podczas zajęć studenckich - przedmiot Teoria i praktyka jazdy konnej, ale nie o tym miało być. :)
Kesz zamaskowany dobrze, po prostu trzeba wiedzieć, że tam jest - nie ma możliwości jego "przypadkowego" odkrycia. Osiedle obok sprawia, że trzeba się trochę czaić - tak samo jak pobliska budka strażnicza na terenie Kliniki Koni.
Mnie zaatakował deszczyk podczas wpisywania się do logu, ale na szczęście korony drzew dają tam dobre schronienie.
Opis kesza na stronach opencaching.pl i geocaching.com.